Sonda

Czy uważa Pan/Pani, że dialog społeczny pomaga w prowadzeniu działalności gospodarczej?

Newsletter

Zapisując się do naszego newslettera otrzymasz zawsze świeże informacje.

Konsekwencje nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych będą bardzo złe dla rynku pracy i gospodarki

12.05.17

Muciński Emil

Business Centre Club wystosował list otwarty do Prezydenta RP z wnioskiem o niepodpisywanie projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw. Zawarte w projekcie zmiany są niezgodne z Konstytucją RP oraz szkodliwe społecznie, zarówno dla przedsiębiorstw jak i zatrudnianych przez nie pracowników.

Sposób sformułowania nowych regulacji powoduje, że inspektorzy ZUS będą mogli arbitralnie wydawać decyzje ustalające płatnika składek nie tylko w przypadku firm nadużywających w przeszłości prawa (nieuczciwego outsourcingu pracowniczego – co jako jedyny cel tej regulacji podkreśla Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej), ale również wobec firm, które dawały zlecenia osobom już opłacającym składki ubezpieczeniowe gdzie indziej i które w związku z tym – całkowicie legalnie – nie odprowadzały ich od następnych umów. ZUS będzie miał prawo ustalić innego płatnika i uznać wcześniej zawarte umowy za nieważne, także te z zatrudnionym.

Z punktu widzenia przedsiębiorców, rynku pracy i gospodarki:

Gospodarczymi i społecznymi konsekwencjami obowiązywania ustawy będzie konieczność korygowania przez firmy wstecz nie tylko składek do ZUS, ale wszystkich deklaracji PIT, CIT, VAT. Oznacza to masowe bankructwa firm, utratę miejsc pracy oraz niższe wpływy do ZUS i z tytułu podatków do budżetu państwa. Żadne przedsiębiorstwo nie wytrzyma domiaru w tak dużej skali, ponieważ już same roszczenia ZUS będą wyższe niż uzyskiwane przez firmy dochody. A przecież przedsiębiorstwa nie były beneficjentami obowiązującego wówczas prawa i zasad rozliczania umów-zleceń. Te, które prowadziły biznes uczciwie, nie zarabiały na dodatkowych kwot. Co więcej, ścigani z tytułu nieopłaconych składek od wypłaconych wynagrodzeń będą mogli być również pracownicy.

Zagrożenie, jakie stwarza nowa ustawa bierze się stąd, że tylko od subiektywnej oceny inspektorów ZUS zależeć będzie, czy pozostanie to możliwość teoretyczna, czy też narzędzie nieuzasadnionych represji finansowych wobec firm i pracowników. Wydając decyzje ustalające swobodnie płatnika składek, ZUS uzyska bowiem uprawnienia właściwe dotychczas sądom. Zwróciło na to uwagę Rządowe Centrum Legislacji: – Kwestie sporne nie mogą być przedmiotem decyzji administracyjnej, a ocena, czy doszło do zmiany płatnika składek w trybie art. 231 Kodeksu pracy, należy do wyłącznej kompetencji sądu – napisali prawnicy RCL-u.

Niestety, już obecna praktyka ZUS pokazuje, że wzmożone kontrole przedsiębiorców, ukierunkowane są na możliwe przekwalifikowanie istniejących umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. Takie przekwalifikowanie wiąże się z natychmiastowym powstaniem zaległości podatkowych i składek na ubezpieczenie społeczne po stronie podmiotu zatrudniającego, co w przypadku większej skali wykorzystywania umów cywilnoprawnych, powodować będzie materialne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania przedsiębiorstw, a także dla zatrudnionych.

Warto podkreślić, że daleko idącym nadużyciem było wykorzystanie w pracach legislacyjnych pozytywnych opinii, formułowanych wcześniej przez organizacje pracodawców do pierwotnej wersji projektu, nie zawierającej opisywanych, niekorzystnych zmian prawnych. Użycie tych dokumentów oznacza wprowadzenie w błąd Rady Ministrów i opinii publicznej. Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych dotyczyć miała bowiem ułatwień dla płatników składek, polegających na utworzeniu indywidualnych rachunków do rozliczeń z ZUS, co nie budziło kontrowersji. Jednak, już po przeprowadzeniu konsultacji społecznych, przyjęto autopoprawkę, która wprowadziła dodatkowe przepisy zupełnie niezwiązane z celem konsultowanego w Radzie Dialogu Społecznego projektu ustawy.

Aby nie dopuścić do wprowadzenia tak niekorzystnej regulacji, Business Centre Club, we współpracy z innymi organizacjami pracodawców, zgłaszał stosowne poprawki i uwagi na kolejnych etapach procesu legislacyjnego (w Sejmie i w Senacie). Zaproponowane przez BCC zmiany pozwoliłyby utrzymać ZUS-owi dotychczasowe kompetencje, jednocześnie nie poszerzając ich w sposób zagrażający ładowi gospodarczemu. Niestety, ani posłowie, ani senatorowie nie poparli tych kompromisowych propozycji i Sejm ostatecznie skierował ustawę do podpisu Prezydenta RP.

Ocena:
1 2 3 4 5