Czy Krajowa Administracja Skarbowa ma narzędzia do pracy?

26.06.17

Andrzej Matusewicz

Przedstawiciele przyjaznych skarbówek w regionie (z dyplomami): Urząd Skarbowy w Grudziądzu, Urząd Skarbowy w Lipnie,  Drugi Urząd Skarbowy w Toruniu, Urząd Skarbowy w Inowrocławiu i Trzeci Urząd Skarbowy w Bydgoszczy, fot. archiwum
Przedstawiciele przyjaznych skarbówek w regionie (z dyplomami): Urząd Skarbowy w Grudziądzu, Urząd Skarbowy w Lipnie, Drugi Urząd Skarbowy w Toruniu, Urząd Skarbowy w Inowrocławiu i Trzeci Urząd Skarbowy w Bydgoszczy, fot. archiwum
Krzysztof Matela, fot. archiwum
Krzysztof Matela, fot. archiwum
Mirosław Kreft, fot. archiwum
Mirosław Kreft, fot. archiwum
Spotkanie przedsiębiorców ze służbami skarbowymi, fot. archiwum
Spotkanie przedsiębiorców ze służbami skarbowymi, fot. archiwum

O skutkach dla przedsiębiorców wynikających z powstania Krajowej Administracji Skarbowej oraz o nowych narzędziach analityczno-kontrolnych w walce z oszustami podatkowymi, rozmawialiśmy w Bydgoszczy podczas konferencji podsumowującej regionalne wyniki konkursu Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy.

- Otrzymaliśmy dodatkowe  uprawnienia do kontroli przedsiębiorców, ale to wcale nie znaczy, że teraz biegamy z szabelką i wycinamy firmy. Mamy specjalne narzędzia na specjalne okazje – przekonywa Monika Łaszowska-Łoszko, zastępca dyrektora Kujawsko-Pomorskiej Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy.

KAS, czyli Krajowa Administracja Skarbowa, powstała 1 marca tego roku z połączenia służby celnej, administracji podatkowej i kontroli skarbowej. Jej głównym celem jest walka z oszustwami podatkowymi, a przede wszystkim z wyłudzeniami VAT. W regionie największą zmianą, związaną z wprowadzeniem nowej reformy, było powstanie Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego. - To urząd do twardych kontroli, który ma ścigać największe przestępstwa – wyjaśniała Anna Płąchocka, naczelnik Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu. Szacuje się, że budżet państwa traci 40 mld zł rocznie na wyłudzeniach VAT. Ten podatek stał się przedmiotem wielu oszukańczych transakcji i m.in. tym urzędnicy tłumaczą konieczność przyznania im dodatkowych uprawnień.

Krzysztof Matela, kanclerz Loży Bydgoskiej BCC, pochwalił próbę naprawy obecnego systemu informatycznego. – Nadal narzędzie będzie dalekie od doskonałości, bowiem przy dzisiejszych możliwościach system powinien w czasie rzeczywistym dać możliwość weryfikacji naszego kontrahenta. VAT, sam w sobie jest złym systemem podatkowym. Dopóki będzie istniała możliwość otrzymania jego zwrotu, dopóty zawsze będą nieuczciwi, korzystający z tego. Amerykanie zrozumieli to już latach 70. minionego stulecia i wprowadzili jednolity podatek obrotowy od każdej czynności. Proste i skuteczne. Jeżeli już musimy mieć VAT, to ustawa powinna być napisana od nowa przez praktyków, przede wszystkim krótko i zrozumiale dla obu stron.

Uczestnicy spotkania nie kryli swoich obaw dotyczących np. kontroli bez zapowiedzi i na podstawie okazania przez funkcjonariusza legitymacji służbowej. Poprzednio urząd musiał powiadomić o swojej wizycie siedem dni wcześniej. - Różne rzeczy się w tym czasie działy. Można było zwinąć biznes, wyczyścić konta, spalić dokumenty, uciec  - wspomniał jeden z pracowników skarbówki. - Tak naprawdę 1 marca otrzymaliśmy uprawnienia do normalnej pracy, które tylko pomogą uczciwym przedsiębiorcom.

Firmy boją się także jednolitego pliku kontrolnego. W elektronicznym JPK_VAT przedsiębiorcy są zobowiązani do uwidocznienia numerów faktur sprzedażowych i zakupowych.  To nic innego, jak elektroniczna ewidencja zakupu i sprzedaży. Na tej podstawie, nawet nie znając treści transakcji,  można wykryć potencjalne błędy w rozliczeniach VAT.

- Takie informacje składa 105-106 tysięcy polskich firm - mówił w Bydgoszczy Mirosław Kreft  z Departamentu Kontroli i Analiz Ekonomicznych Ministerstwa Finansów. - VAT nie powinien być wrogiem przedsiębiorców, ponieważ ostatecznie i tak płaci go  konsument. Państwo zwraca firmom 80 mld zł rocznie tego podatku i musi mieć nad nim kontrolę. Obciążenia dla biznesu z tego tytułu to nic wobec nieuczciwej konkurencji, jaką fundują nam wszystkim oszuści podatkowi.

Spotkanie było również okazją do ogłoszenia wyników 15. edycji konkursu „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy”, którego organizatorem jest BCC wspólnie z Ministerstwem Finansów. Firmy wypełniły ponad 1800 ankiet. - Wynika z nich, że w kontaktach ze skarbówką  przedsiębiorcy najbardziej narzekają na podstawowe sprawy, jak m.in. brak miejsc parkingowych przy urzędach, klimatyzacji w budynkach, nieuprzejmość urzędników, godziny pracy urzędów, trudny język pism oraz również to, że często rozwiązuje się problemy petentów w obecności innych osób, co na pewno nie jest komfortowe - wymieniał Krzysztof  Matela.

Za najbardziej przyjazne skarbówki w naszym regionie biznes uznał pięć: Urząd Skarbowy w Grudziądzu, Urząd Skarbowy w Lipnie,  Drugi Urząd Skarbowy w Toruniu, Urząd Skarbowy w Inowrocławiu i Trzeci Urząd Skarbowy w Bydgoszczy.

Ocena:
1 2 3 4 5