Dlaczego 2026 rok może zmienić reguły gry w polskim transporcie?

21.01.2026

Rok 2025 był dla branży TSL czasem testu odporności. Wysokie koszty, presja regulacyjna i słabszy popyt brutalnie zweryfikowały modele biznesowe wielu firm. Początek 2026 roku nie przynosi jeszcze ulgi, ale coraz wyraźniej rysuje kierunki zmian. Konsolidacja to tylko jeden z nich. Na stole leżą także specjalizacja, technologizacja i redefinicja skali działania.


2025: rok przetrwania, nie wzrostu

Rok 2025 w polskiej branży TSL trudno uznać za czas odbudowy. Dane pochodzące z GUS i analizy z PITD pokazują spadki wolumenów przewozowych, mimo rosnącej liczby ofert frachtów.

Przewieziono mniej towarów i na krótszych dystansach, co bezpośrednio uderzyło w rentowność. Najmocniej ucierpiały mikrofirmy, które nie mają bufora finansowego ani dostępu do taniego finansowania. Zadłużenie sektora przekroczyło 1,6 mld zł, a liczba restrukturyzacji i upadłości utrzymywała się na wysokim poziomie.

Jednocześnie 2025 rok nie był całkowicie stracony. Część firm wykorzystała ten okres na porządkowanie flot, renegocjacje kontraktów i poprawę kontroli kosztów. Z raportu DKV Mobility wynika, że floty w Polsce pozostają relatywnie młode, co ogranicza koszty serwisowe i pozwala spełniać wymogi środowiskowe. To jednak przewaga głównie większych i średnich podmiotów.

Konsolidacja: naturalna odpowiedź rynku

Rozdrobnienie branży TSL w Polsce od lat jest jej cechą strukturalną. Tysiące małych firm, często opartych na jednym lub kilku pojazdach, funkcjonowało dzięki niskim kosztom pracy i wysokiemu popytowi. Ten model się wyczerpał. Rosnące koszty regulacyjne, Pakiet Mobilności, ETS2 czy presja ESG sprawiają, że skala zaczyna mieć znaczenie.

Jak wskazują analizy SAMAR, konsolidacja staje się nie tyle strategią rozwoju, co warunkiem przetrwania. Przejmowanie mniejszych podmiotów, łączenie flot czy integracja operacyjna pozwalają rozłożyć koszty stałe i poprawić płynność. W 2026 roku ten proces może wyraźnie przyspieszyć, zwłaszcza jeśli spowolnienie w Europie Zachodniej się utrzyma.

Ekspercki głos rynku: co mówi DKV Mobility

Jak podkreśla Anna Biekionis, Country Manager DKV Mobility, konsolidacja to tylko jeden z możliwych scenariuszy. „Z naszej perspektywy 2026 rok będzie czasem bardzo selektywnym. Firmy, które mają poukładane finanse, młodą flotę i dostęp do danych, będą w stanie nie tylko przetrwać, ale też rosnąć kosztem słabszych graczy. Konsolidacja nie zawsze musi oznaczać klasyczne przejęcia. Często będzie to współdzielenie zasobów, wspólne zakupy paliwa, serwisu czy finansowania. Widzimy też rosnące zainteresowanie rozwiązaniami, które pomagają kontrolować koszty w czasie rzeczywistym. To pokazuje, że rynek dojrzewa i zaczyna myśleć bardziej strategicznie.

Konkurencja z regionu: presja, która nie zniknie

Polscy przewoźnicy nadal są liderami na niemieckich drogach, ale ich udział stopniowo maleje. Floty z Rumunii i Litwy rosną szybciej, oferując niższe koszty i większą elastyczność. To trend, który w 2026 roku raczej się utrzyma.
Dla polskich firm oznacza to konieczność zmiany podejścia, by się wyróżnić. Sama cena przestaje wystarczać. Coraz większe znaczenie mają terminowość, jakość obsługi i zdolność do realizacji bardziej złożonych zleceń. Tu znów wraca temat skali i profesjonalizacji. Firmy, które nie znajdą swojej niszy, będą wypychane z rynku.

Technologia i dane zamiast intuicji

Raport DKV Mobility pokazał, że polskie floty coraz częściej inwestują w nowe pojazdy i systemy zarządzania, choć ostrożnie podchodzą do alternatywnych napędów. W 2026 roku kluczowe może być nie tyle to, czym firma jeździ, ale jak zarządza flotą.

Dane stają się dziś walutą konkurencyjności.” – zauważa Anna Biekionis i dodaje: „Firmy, które wiedzą dokładnie, gdzie tracą pieniądze, gdzie stoją pojazdy i jak zmieniają się koszty, podejmują lepsze decyzje. Widzimy, że nawet mniejsze podmioty zaczynają korzystać z narzędzi, które jeszcze kilka lat temu były domeną dużych flot. To może być jeden z cichych motorów zmian w 2026 roku.

Specjalizacja zamiast masowości

Obok konsolidacji coraz wyraźniej rysuje się inny kierunek: specjalizacja. Eksperci branży zwracają uwagę, że najlepiej radzą sobie firmy skoncentrowane na określonych trasach, typach ładunków lub usługach dodanych.
W 2026 roku taki model może zyskiwać na znaczeniu. Transport intermodalny, logistyka kontraktowa czy obsługa e-commerce wymagają kompetencji, których nie da się zbudować „przy okazji”. Dla części firm będzie to alternatywa wobec walki cenowej i presji dużych graczy.

Rok decyzji

Początek 2026 roku nie przynosi jeszcze poprawy koniunktury, ale jasno pokazuje, że branża TSL wchodzi w nową fazę. Konsolidacja, specjalizacja i technologizacja nie są już modnymi hasłami, lecz realnymi ścieżkami rozwoju.

Jak podsumowuje Anna Biekionis: „To będzie rok decyzji. Albo firmy dostosują swoje modele biznesowe do nowych realiów, albo rynek zrobi to za nie. Dla wielu podmiotów 2026 rok może być trudny, ale dla tych przygotowanych, stanie się przełomowym. I to właśnie ta różnica będzie najbardziej widoczna w nadchodzących miesiącach.

Więcej informacji >>


Członek BCC, DKV Mobility obsługuje około 425 000 aktywnych klientów w ponad 50 krajach w całej Europie, zatrudniając około 2 800 pracowników. Jesteśmy wiodącą platformą B2B dla płatności i rozwiązań drogowych, z ponad 90 letnią historią rozwoju. Zapewniamy dostęp do największej sieci akceptacji w Europie, obejmującej około 73 000 stacji paliw (w tym 6 000 w Polsce), 1 milion punktów ładowania pojazdów elektrycznych (w tym 12 000 w Polsce) oraz 24 000 stacji paliw alternatywnych (w tym 4 500 w Polsce).  DKV Mobility jest również wiodącym dostawcą rozwiązań w zakresie opłat drogowych i usług zwrotu podatku VAT. W 2024 roku wygenerowaliśmy wolumen transakcji w wysokości 19 miliardów euro i przychody w wysokości 839 milionów euro. Naszym celem jest wspieranie transformacji w kierunku wydajnej i zrównoważonej przyszłości mobilności.

Kontakt: Mateusz Szarecki, mateusz.szarecki@dkv-mobility.pl,+48 601 476 146

 

 

COPYRIGHTS BCC
CREATED BY 2SIDES.PL