Niezatapialny statek biznesu, czyli męska gra z kobietami na pokładzie.

18.08.2026

Biznes to męska gra. Biznes jest bezwzględny. Biznes nie jest dla mięczaków.

Ile takich zdań słyszymy przez całe lata? Obecny świat zmienia się jednak bardzo szybko, a wraz z nim przychodzą nowe wartości i zasady gry. Dzisiaj biznes to nadal patrzenie sobie w oczy przy stole i twarde negocjacje. To wciąż rozmowy w pięknym otoczeniu, ale wciąż z pełną świadomością wszystkich, o jakie stawki gramy. To nadal relacje, które trwają często tyle, ile trwa passa w interesach. Niezmiennie liczy się odwaga, siła charakteru, wytrwałość, niepoddawanie się, dążenie do wyznaczonego celu, umiejętność wyczucia sytuacji drugiej strony, świadomość swojej pozycji, szukanie wciąż nowych rozwiązań, rynków zbytu i partnerów do współpracy. Wciąż trafienie na uczciwego wspólnika i lojalnych pracowników to diament na pustyni.

Dzisiejszy świat interesów to jednak także świat, którego nie pamiętają nasi dziadkowie i nie wyobrażali sobie nasi pradziadkowie. Oni pływali pierwszymi statkami przez ocean, podróżowali miesiącami przez morza, narażali życie podróżując w totalnie nieznane kierunki, poznawali miejsca, których nigdy nie widzieli na żadnym zdjęciu, a co dopiero każdego dnia w internecie. Perspektywa, że wysiadają na lądzie, którego większość z ich bliskich nie będzie w stanie sobie nawet wyobrazić stawiała ich w miejscu wielkich wybranych przez los, odważnych bohaterów swoich czasów. To tam szukali nowych światów, możliwości, szans i lepszej przyszłości. W tamtym świecie dla Europejczyków Ameryka była w większości marzeniem i snem, a Chiny odległą galaktyką.

Dla obecnego obywatela zachodniego świata dostęp do praktycznie każdego kraju na świecie nie jest niewyobrażalny, choć nadal status finansowy daje lub odbiera dostępność do wielu dóbr i klas podróży. Dzisiaj młody człowiek może zrobić biznes, z którego będzie posiadał profity, nie wychodząc z domu. Czy potrzebuje tych samych cech, które były potrzebne naszym dziadkom zajmującym się handlem, ekspansją świata? Nie. Odwaga do ryzykowania życia, lęk, że nie wrócimy do domu, że nas napadną, przypilnują z towarem lub gotówką na szlaku, zabiją – nie grozi osobie połączonej z całym światem łączem internetowym. Pieniądze jednak mogą do niej płynąć wartkim strumieniem. Dzisiaj bardzo liczy się elastyczność, znajomość kultur, języków, nowej technologii, systemów i skalowania.

Pomimo tak dużej zmiany warunków i okoliczności – człowiek pozostał bardzo podobny. Ma podobne słabości, upadki, powstania. Jeżeli nie szlak i zbójnicy, to depresja i upadek sensu życia. Jak nie drapieżne zwierzę lub czarna ospa, to dwubiegunowość i kolejny rozwód. Przede wszystkim jednak ogromna samotność. Biznes to niezwykły świat, który rozumieją Ci, którzy wychowali się w jego cieniu lub budują go w wielkiej pasji w pierwszym pokoleniu. Biznes daje niezwykłą wolność. Jesteś swoim Panem. Panem swojego życia i czasu. Albo kreujesz dla siebie, albo niczym śrubka w maszynie tworzysz wykreowane przez kogoś. Ludzi biznesu nie trzeba przekonywać do jego zalet. Jest jednak wyzwanie z mówieniem prawdy o wyzwaniach. O tym, że droga na szczyt prowadzi zawsze pod górę, a na szczycie jest mało miejsca i bardzo często duża samotność. O tym, że po drodze trzeba zostawić wielu bliskich, wielu małżonków, wiele relacji, bo na Mount Everest nie wchodzi każdy. O tym, że pokazać słabość to dać wbić sobie nóż przez pracowników, przeciwników, konkurencję. Trzeba więc wciąż i niezmiennie iść przez życie w masce siłacza, a zdejmować ją tylko w zaufanym gronie – jeżeli takie istnieje. O tym, że tyle poświęceń, a ludzka zazdrość i tak często zarzuci, że na szczyt zostałeś wwieziony lub trafiłeś przez przypadek.

I kiedy już staniesz się tym doświadczonym lwem, który z bliznami kroczy przez świat – ciężko Ci uwierzyć, że ludzie jednak mogą nie być interesowni, że mogą być czyści w swoich intencjach, że prawdziwa miłość istnieje, a przyjaźń nadal tworzy wielką wartość.

Pieniądze są w życiu bardzo ważne. Dają wolność. Nie dają jednak sensu, jeżeli sam go sobie nie stworzysz. W tym wszystkim, w świecie męskiego kiedyś biznesu zaczęły wspaniale brylować kobiety. Boginie z salonów weszły na szlaki handlowe. W spodniach, z niewidoczną bronią, jaką jest inteligencja, intuicja, wielka wytrwałość, upór, odpłacenie swoją wolnością za zamknięcie w domu babek i prababek. I te piękne, wyzwolone i niezależne kobiety, aby przeżyć w tym niezwykłym świecie, posiadają to, co kiedyś było domeną mężczyzn, płacąc za to dużo wyższą cenę. Wypalenie, zatracenie lekkości i kobiecej energii, samotność. Męski świat to cel, rywalizacja, twardość. Kobiecy to piękno, lekkość, radość, spokój. I w tym wszystkim kobiety i mężczyźni mocno się zaczęli mijać. W świecie biznesu mężczyźni pragną kobiet spoza tego świata – aby przy nich poczuć lekkość, odpocząć od walki, nie konkurować. Kobiety szukają silniejszych partnerów od siebie, ale najczęściej kończą z przystojnymi, młodszymi, ale niestety słabszymi. Bo dwa rekiny biznesu pod jednym dachem to często dwa samce – walka, wspólne zmęczenie i rywalizacja. Każdy świat jednak potrzebuje równowagi. Dzisiejsze wyzwania świata biznesu to nie nowe szlaki w lesie – dzisiaj są one błyskawicą internetu i techniki.

Dzisiejsze zadanie świata biznesu to człowiek. Ten, który nie śpi o 3 nad ranem, bo budzi go kortyzol i myślenie o urzędowych wyzwaniach. Ten, który widzi spadek obrotów, a flota leasingu wymaga kolejnej raty. Ten, który analizuje na plaży, gdy wszyscy odpoczywają, czy wspólnik naprawdę mógł się tak zachować. Ten, którego żona nie rozumie, z czym się mierzy w firmie. Ten, który ma drugą kobietę, bo przy niej czuje chwilę docenienia i odprężenia, ale trzeba też wracać do żony.

Dzisiejszy biznes to też piękna kobieta. W najlepszej sukience i szpilkach, które mają zastąpić miłość i bliskość kolejnego partnera, który odszedł niespodziewanie do młodszej i mniej zajętej. To kobieta, która analizuje nad ranem, czy nie lepiej było mieć majętnego męża i urodzić dzieci, bo może byłoby trudniej, ale jakby lżej. To ta, którą stać na wszystko, a jednak tęsknym okiem spogląda z okna Mercedesa na zakochaną parę w tramwaju…

Jak dzisiejszy człowiek biznesu ma się w tym świecie uzależnienia od dopaminy, adrenaliny, kortyzolu odnaleźć? Jak zbudować spokój? Jak umieć wybrać to, co cenne, a unikać szkodliwych bodźców… jak poczuć serotoninę odpowiedzialną za poczucie szczęścia, budowanie relacji, spokój. Czy można będąc co kilka dni w innym kraju, całą dobę pod telefonem znaleźć szczęście w nudnym życiu bez szaleństwa… czy trzeba…?

Kto z nas płynie dzisiaj na statku do amerykańskiego snu biznesowego świata i zastanawia się, czy to był najlepszy kierunek? Szybcy i wściekli. Piękni i bezwzględni. Samotne i bogate.

A gdyby tak jednak usiąść wspólnie w biznesowym świecie, załadować na statek oprócz towarów, zasobów, złota – mądrość, wiedzę, więcej spokoju i rozpocząć tę wielką podróż na nowo? Będąc kobietą – nie bać się bycia delikatną i lekką w domu. To nie zabiera profesjonalizmu… Będąc mężczyzną jasno komunikować swoje potrzeby wsparcia kobiety, ale mówić to w szacunku i miłości?

Może dzisiaj odwaga nie każe nam wsiadać na statek i płynąć przez sztormy, ale mówi nam, żeby usiąść i porozmawiać, co mnie obciąża, gdzie boję się upadku, oceny ludzkiej, kompromitacji, bankructwa, spadku z wysokiej drabiny.

Podobnie, jak elementem życia jest śmierć, a jej zaakceptowanie pozwala ogromnie docenić i cieszyć się życiem – tak elementem biznesu są upadki, dzięki którym uczymy się tej gry i wciąż idziemy wyżej.

Dodaj do biznesu sens większy niż pieniądze, a przyjdą one z wielką radością właśnie do Ciebie. Biznes to podobno gra o pieniądze. Często jednak także o władzę i wolność.

Na koniec warto posłuchać powiedzenia ludzi, którzy w latach 30-tych XX wieku byli biznesmenami świata. Trumny nie mają kieszeni, ale mają mnóstwo miejsca na dobre wspomnienia. Im więcej ich zdobędziesz – tym więcej zapakujesz ze sobą. A kto w świecie biznesu chciałby podróżować w ostatnią drogę biedny? Żyjmy więc z całych sił, budujmy imperia, współpracujmy i pamiętajmy, że ostatecznie chodzi w tym wszystkim tylko o człowieka i jego szczęście. Niech nasz statek do biznesowego snu zabierze na pokład tylko tych, którzy rozumieją sens niezwykłego, choć bardzo specyficznego świata pieniądza.

 
 

 

COPYRIGHTS BCC
CREATED BY 2SIDES.PL