Podczas posiedzenia Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC w dniu 18 czerwca mówiono m.in. o palącej potrzebie opracowania od podstaw spójnego systemu prawno-podatkowego, podkreślono konieczność regionalizacji stawek płacy minimalnej, a z pozytywów wymieniono m.in. umowę SAFE, KPO oraz projekt „Local content” – polonizowania łańcuchów dostaw.
Polska liderem wzrostu w Europie i liderem deficytu budżetowego
– Polska liderem wzrostu w Europie i liderem deficytu budżetowego – tak podsumował aktualną gospodarczą kondycję Polski główny ekonomista BCC i minister finansów w Gospodarczym Gabinecie Cieni dr Paweł Wojciechowski.
Podczas obrad Gospodarczego Gabinetu Cieni mówiono o SAFE i KPO, jako silnikach wzrostu. Ale zaznaczono, że efekt z tego wynikający będzie pod niektórymi względami przejściowy.
Polski łańcuch dostaw
Bardzo dobrze, że w polityce rządu pojawił się element lokal content – podkreślono. Czyli, że nie tylko cena ma rozstrzygać o wynikach postępowań przetargowych, gdyż istotne jest stworzenie polskiego łańcucha dostaw. Te zasady powinny być wdrożone nie tylko w sektorze obronnym, ale także w segmentach technologicznych, bo to one musza pociągnąć polską gospodarkę – podkreślił GGC.
W tym kontekście zwrócono uwagę, że Polska w swym rozwoju przechodzi z etapu doganiania, gdy konkurowała tanią siłą roboczą i niskimi kosztami pracy – do modelu wzrostu opartego na innowacyjności.
Inwestycje prywatne – Polska w ogonie Europy
– Żeby pobudzić tę sferę, trzeba bodźców: wspierania badań, uczelni itd., ale też odblokowania tego, co jest najistotniejsze, czyli przedsiębiorczości. Bo tylko przedsiębiorczość oddolna spowoduje, żeby wzrost gospodarczy był zdrowy – stwierdził dr Paweł Wojciechowski.
Z jednej strony mamy „pompę” w postaci inwestycji publicznych, z drugiej – trzeba, żeby biznes prywatny, poprzez deregulację, uporządkowanie i uproszczenie systemu prawno-podatkowego, miał większą stabilność budowania własnego biznesu.
Dziś inwestycje publiczne w Polsce są ponad średnią unijną, ale prywatne – zaliczane do najniższych w UE. – Tymczasem stopa inwestycji prywatnych jest papierkiem lakmusowym wzrostu gospodarczego – podsumował główny ekonomista BCC dr Paweł Wojciechowski.
Zaznaczono, że Państwo musi być dostarczycielem usług publicznych w sposób rozsądny, a nie w postaci prostych transferów. Na transferze typu 800 plus uzyskujemy bowiem z wydanej złotówki 50 gr w rozwój gospodarki (w wyniku wzrostu konsumpcji), a na 1 zł włożonym w infrastrukturę: 1,50-2 zł.
Za trzy lata dług przekroczy 65 proc. PKB
Wyzwaniem jest dług publiczny. Dr Marcin Mrowiec, minister gospodarki w Gospodarczym Gabinecie Cieni, podał, że utrzymująca się nierównowaga finansów publicznych grozi akumulacją długu, przekraczającą 75 proc. PKB do końca 2029 i ponad 100 proc. PKB w perspektywie kolejnych maksymalnie 5 lat. Jesienią 2025 r. dwie agencje ratingowe obniżyły perspektywę ratingu, kolejnym krokiem może być obniżka samych ratingów.
Brakujące pieniądze zawsze najłatwiej wziąć zespół ze spółek państwowych, czyli w postaci dywidendy, albo obcinając inwestycje – co jest złą praktyką. Gospodarczy Gabinet Cieni zaapelował o to, by działania poprawiające stan finansów publicznych miały charakter perspektywiczny, a nie nastawiony na krótkoterminowy efekt.
– Tu bardzo istotną kwestia jest budowanie spójnego systemu podatkowego, a nie jak dziś w postaci „nakładek”, poprawek do poprawek, „ładów i nieładów” – stwierdził Michał Borowski, minister ds. podatków Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.
System podatkowy powinien być spójny z innymi, np. dotyczącymi świadczeń społecznych. Do naprawy jest zwłaszcza system opieki zdrowotnej.
Gospodarczy Gabinet Cieni ocenił proces deregulacji. Jak mówił Witold Michałek, minister ds. procesu stanowienia prawa Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC, po pierwszych efektach, determinacja w tej dziedzinie drastycznie spadła.
– Deregulacja powinna być po prostu ciągłym tak trwałym, wbudowanym wręcz w politykę przemysłowo-gospodarczą. Taką, która zapewni pewien ciąg decyzji, bo z jednej strony mamy deregulację, a drugiej nowe regulacje. Musimy znaleźć balans między jednym a drugim – stwierdził dr Paweł Wojciechowski.
Gospodarczy Gabinet Cieni podkreślił też (nie po raz pierwszy) konieczność regionalizacji stawek płacy minimalnej: jednolita jest nieadekwatna do sytuacji rynku pracy w różnych częściach Polski.









