Emocjonująca i burzliwa dyskusja o edukacji podczas Krynica Forum pokazała, jak różne są odpowiedzi na pytanie o przyszłość polskiej szkoły. W debacie uczestniczył Michał Cieśla, przewodniczący Komisji ds. Edukacji Business Centre Club.
W panelu wzięli także udział poseł Marcin Józefaciuk, popularyzator nauki Tomasz Rożek i dziennikarka Anna Wittenberg. Rozmowę prowadziła Karolina Olejak. Dyskusja dotyczyła odpowiedzialności państwa za powszechnie dostępną edukację, społecznych konsekwencji wyborów rodziców oraz zasad finansowania różnych modeli nauki.
Wobec pojawiających się głosów i raportów zachęcających do ograniczenia publicznego finansowania inicjatyw niepublicznych Michał Cieśla, przewodniczący Komisji ds. Edukacji BCC, podkreślał znaczenie świadomego wyboru rodzin: – Skoro umówiliśmy się na wspólne finansowanie oświaty, czy wsparcie powinno zależeć przede wszystkim od tego, kto prowadzi szkołę, czy od jakości edukacji i potrzeb ucznia? – pytał.
W raporcie „Ucieczka ze szkoły”, który pokazuje rosnące zainteresowanie szkolnictwem niepublicznym i edukacją domową, zjawisko to opisano jako sprzyjające pogłębianiu nierówności. Wśród propozycji autorów znalazło się ograniczenie finansowania części sektora niepublicznego, przedstawione jako temat do konsultacji.
Podczas panelu wyraźnie wybrzmiało jednak pytanie, czy taka odpowiedź właściwie rozpoznaje potrzeby rodzin.
Przewodniczący Komisji ds. Edukacji BCC zakwestionował przede wszystkim język opisywania decyzji rodziców i uczniów. – „Ucieczka” to nie jest właściwe słowo. Rosnące zainteresowanie edukacją domową czy szkołami niepublicznymi to wyraźnie świadomy wybór. Ograniczenie finansowania z budżetu tego trendu nie zatrzyma – podkreślał Michał Cieśla.
W jego ocenie zainteresowanie innymi modelami edukacji powinno prowadzić do rozmowy o potrzebach uczniów i przyczynach decyzji rodziców. Rodziny mogą poszukiwać bezpieczeństwa, elastyczności, indywidualnego podejścia albo czasu na rozwijanie zainteresowań. Sam wybór innej placówki nie oznacza odrzucenia wspólnej odpowiedzialności za edukację. Michał Cieśla zaznaczał jednocześnie, że żadna forma organizacji nauki nie gwarantuje sukcesu dla każdego. Dobra szkoła to taka, która odpowiada na realne potrzeby ucznia.
Drugą osią sporu było przeznaczenie publicznych pieniędzy. Karolina Olejak pytała, dlaczego państwo powinno wspierać prywatną inicjatywę edukacyjną, skoro szkoła publiczna nadal potrzebuje większego finansowania i realizuje ważną funkcję społeczną.
– To jest niezwykła, cenna cecha naszego narodu, że ustaliliśmy, że powinniśmy rzeczywiście zapewniać finansowanie na edukację. Pytanie, czy model tego finansowania powinien promować tylko i wyłącznie szkoły samorządowe, czy może dobrej jakości edukację, którą wybierają nie tylko uczniowie, ale przede wszystkim rodzice – odpowiadał Michał Cieśla.
Tak postawiony problem dotyczy zarówno prawa rodziny do wyboru, jak i celu publicznych wydatków.
Rozmawiano także o edukacji domowej. W perspektywie przedstawianej przez Michała Cieślę edukacja domowa może przynosić realną korzyść ok. 1–1,5 proc. uczniów w Polsce. To model odpowiadający na potrzeby określonej grupy młodych ludzi i rodzin, wymagający świadomej decyzji oraz gotowości do przyjęcia odpowiedzialności. Zastrzegał jednak, że większa swoboda wymaga przygotowania rodziny.
– Edukacja domowa nie jest najlepszym rozwiązaniem dla każdego. Dla wielu rodzin nie będzie. Wielu potrzebuje takiego tradycyjnego systemu – dodawał.
Tomasz Rożek przestrzegał przed utożsamianiem szkolnictwa niepublicznego z większą wolnością i lepszym dobrostanem. Przywoływał własne doświadczenia z placówką silnie nastawioną na wyniki i wskazywał na mechanizm selekcji uczniów, który może poprawiać pozycję szkoły w rankingach. Podkreślał społeczną wartość wspólnej nauki dzieci z różnych środowisk. Nie postulował całkowitego wycofania finansowania sektora niepublicznego, ale kwestionował automatyczne przyjmowanie zasady jednakowego wsparcia.
Marcin Józefaciuk bronił natomiast prawa rodzin do różnorodności edukacyjnej.– Rolą państwa jest zabezpieczyć edukację. I dać pewien wybór – mówił.
W argumentacji przewodniczącego Komisji ds. Edukacji BCC najważniejszym punktem odniesienia pozostawał rozwój konkretnego ucznia: możliwość rozpoznania własnych mocnych stron, budowania samodzielności i znalezienia odpowiedniej drogi.
– Ja przeszedłem przez szkołę publiczną i przez ten cały czas czułem taki imperatyw wewnętrzny, że ja muszę być lepszy od kogoś. A ja chciałbym, żebyśmy doszli do takiego momentu, w którym uczeń czuje, że może stawać się najlepszą wersją siebie. Czyli musi zidentyfikować swoje talenty i je rozwijać, a nie ścigać się na średnie – podkreślał Michał Cieśla.
Krynica Forum 2026 odbyło się w dniach 27–28 października 2026 roku w Krynicy-Zdroju.









