Związek Pracodawców Business Centre Club zaopiniował trzy projekty pilnych regulacji Ministerstwa Zdrowia – w tym w sprawie „godzinowego zestawienia obecności” osób wykonujących zawody medyczne.
Projekt rozporządzenia (MZ 1925) zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zakłada wprowadzenie i przekazywanie NFZ „godzinowego zestawienia obecności” osób wykonujących zawody medyczne.
– BCC popiera cel polegający na przeciwdziałaniu fikcyjnemu wykazywaniu personelu oraz jednoczesnemu rozliczaniu pracy tej samej osoby w różnych miejscach. Jednak projekt w obecnym brzmieniu nie powinien zostać przyjęty, wymaga zasadniczej korekty. Nie określa bowiem dostatecznie zakresu i standardu danych, nie zapewnia ich wiarygodności, pomija wpływ na ochronę danych osobowych i przedsiębiorców, a sankcję wiąże z kategorią kar umownych nieadekwatną do obowiązku sprawozdawczego – tłumaczy Michał Modro, przewodniczący Komisji Zdrowia i Rynku Aptecznego BCC.
Zwraca też uwagę, że projekt przyjmuje zerowe koszty po stronie 839 świadczeniodawców i NFZ, mimo konieczności budowy lub dostosowania systemów comiesięcznej walidacji danych, obsługi korekt oraz zapewnienia bezpieczeństwa informacji.
– Zarekomendowaliśmy jednocześnie inny model regulacyjny, który powinien wykorzystywać w pierwszej kolejności dane już znajdujące się w dyspozycji NFZ, w szczególności harmonogramy, ich aktualizacje i dane rozliczeniowe – mówi Michał Modro.
W takim wypadku NFZ dokonywałby automatycznej, prospektywnej kontroli kolizji w harmonogramach zgłoszonych przez różnych świadczeniodawców (z uwzględnieniem zgłoszonych przez nich zmian). Natomiast pełne dane o faktycznym czasie i miejscu wykonywania świadczeń byłyby przekazywane okresowo na podstawie przejrzystych kryteriów np. ryzyka albo na żądanie NFZ w toku kontroli.
Związek Pracodawców BCC wniósł zatem o nieprzyjmowanie projektu w obecnym brzmieniu, gdyż nie daje on wystarczających gwarancji osiągnięcia deklarowanego celu, a jednocześnie tworzy istotne ryzyko prawne, finansowe i organizacyjne dla świadczeniodawców. Biorąc pod uwagę intencje regulacji, prace nad projektem powinny być kontynuowane.
Podobnie wygląda ocena projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej (MZ1926). ZP BCC pozytywnie ocenił kierunek polegający na zwiększeniu przejrzystości kosztów funkcjonowania świadczeniodawców. Jednocześnie zaopiniował projekt negatywnie w jego obecnym brzmieniu i wniósł o skierowanie go do ponownych prac analitycznych, metodologicznych i legislacyjnych.
– Projektowane wskaźniki mogą w przyszłości stanowić użyteczne narzędzie analityczne, jednak wyłącznie pod warunkiem zapewnienia ich zgodności z delegacją ustawową, jednoznaczności pojęciowej, porównywalności danych oraz neutralności wobec zgodnych z prawem modeli organizacji zatrudnienia. Warunki te nie zostały obecnie spełnione – wyjaśnia Michał Modro.
Wskaźniki jakości powinny być oparte na zweryfikowanej metodologii, porównywalnych danych i jednoznacznym związku z jakością świadczeń. Projekt w obecnym kształcie nie zapewnia osiągnięcia deklarowanego celu i może prowadzić do publikowania wyników nieporównywalnych, błędnych ocen świadczeniodawców oraz niezamierzonej ingerencji w zgodne z prawem modele zatrudnienia.
Resort zdrowia planuje też zmianę rozporządzenia w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji (MZ 1927) w intencji jej upowszechnienia. ZP BCC ocenił projekt jako kierunkowo zasadny, lecz przedwczesny do wydania w obecnym stanie dokumentacji. W szczególności ocena skutków regulacji (OSR) nie daje podstaw do stwierdzenia, że projekt jest wykonalny w przyjętych terminach, neutralny finansowo i zdolny do osiągnięcia deklarowanych skutków.
– Braki te mają znaczenie praktyczne, ponieważ ustawa wiąże niedostosowanie świadczeniodawcy z istotnymi konsekwencjami finansowymi. ZP BCC wnosi o uwzględnienie uwag przedstawionych w opinii, uzupełnienie dokumentacji i ponowne przedstawienie projektu do konsultacji wraz z danymi analitycznymi, planem wdrożenia i miernikami gotowości. Po wykonaniu tych działań projekt może stanowić spójny element rozwoju systemu e-zdrowia – wyjaśnia przewodniczący Komisji Zdrowia i Rynku Aptecznego BCC.







