Efektywność procesów inwestycyjnych w Polsce a złożoność regulacji i procedur, biurokracja i przewlekłość decyzyjna. Jak kompleksowo usprawnić proces inwestycyjny w Polsce? Nad tymi problemami zastanawiali się uczestnicy panelu „Deregulacja i inwestycje” we środę 22 kwietnia 2026 r. podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
W dyskusji wziął udział dr Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców BCC, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego i minister infrastruktury Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.

Mówiono o przewlekłości postępowań przetargowych i bardzo długim procesie przygotowaniu inwestycji. Padł przykład pasa startowego w Balicach, gdzie na decyzje środowiskowe czekano 9 lat, a to nie koniec procedury.
– Spojrzałbym na ten problem o szerzej – włączył się do dyskusji dr Bernatowicz. – Mówimy tu o inwestycjach w infrastrukturę, a więc publicznych. Tymczasem na bardzo niskim poziomie stoją prywatne. Mateusz Morawiecki w swojej słynnej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju zapowiadał, że inwestycje z wówczas 16 proc. PKB wzrosną do 25 proc. Minęło 10 lat, mamy 17 proc. Więc niezależnie od tego kto rządzi, poziom się nie zmienia. Jeżeli nasza gospodarka, która aspiruje do najszybciej rozwijających się w Unii i dołącza do grona 20 największych w świecie, ma tak niskie inwestycje prywatne, to coś jest na rzeczy.
Dr Bernatowicz zwrócił uwagę, że 80 proc. prawa polskiego jest implementowane z UE. – A ma do tego przeregulowanego prawa – a zaznaczam, że jestem zwolennikiem Unii – jeszcze „dokręcamy śrubę”. Bardzo dobrze, że jest zespół ds. deregulacji, ale on powinien działać na etapie legislacji, a nie po wyjściu ustawy. Ekspertów trzeba słuchać już podczas prac w parlamencie – mówił ekspert BCC.
W puencie panelu wlał w dyskusję trochę optymizmu: – Ustawa prawo zamówień publicznych jest dobra. A dlaczego? Bo to jest idealny przykład, jak należy tworzyć prawo. W Radze Dialogu Społecznego powstał specjalny zespół, a z Ministerstwa Rozwoju oddelegowano min. Mariusza Haładyja, który – co przy każdej okazji podkreślam – jest dla mnie wzorem państwowca i urzędnika z prawdziwego zdarzenia. Wysłuchiwał naszych postulatów, również związkowych, część przyjmował, inne nie, ale była dyskusja i na koniec wyszła dobra ustawa. Czyli można! Więc ja bym nie wyważał otwartych drzwi, tylko szedł tym tropem.
W panelu brali udział wzięli także reprezentujący firmy budowlane Artur Popko, prezes zarządu Budimexu i Dariusz Blocher, członek rady nadzorczej Unibep. Głosem inwestorów był dyrektor ds. realizacji inwestycji w PLK Marcin Mochocki. Byli też posłowie Jerzy Polaczek i Weronika Smarduch oraz dyrektor Departamentu Wsparcia Innowacji i Rozwoju w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Grzegorz Orawiec.







